Rekrutujesz juniorów po CV? Badanie Pracuj.pl pokazuje, dlaczego to błąd

Wyobraź sobie proces rekrutacyjny, w którym dobry kandydat odpada na pierwszym etapie tylko dlatego, że w CV brakuje mu dwóch lat doświadczenia. A teraz pomyśl, ile razy dokładnie to wydarzyło się w Twojej firmie w ostatnim kwartale. Najnowsze badanie Pracuj.pl pokazuje, że młodzi kandydaci na rynku pracy chcą sprawdzać się w praktyce – problem w tym, że większość procesów rekrutacyjnych wciąż filtruje ich po czymś, czego z definicji jeszcze nie mają.

Z danych wynika, że aż 67% Polaków w wieku 18-29 lat chciałoby zweryfikować, czy dana ścieżka zawodowa im odpowiada, zanim się w niej na dobre osadzą. To nie jest niezdecydowanie – to naturalna potrzeba sprawdzenia się, zanim podejmie się poważne zobowiązanie. Dla rekrutera to sygnał: ci kandydaci są otwarci na nowe zadania i chcą się uczyć, tylko nikt nie daje im do tego okazji.

Aż 83% młodych uważa, że brakuje im przestrzeni na takie testowanie i ewentualną zmianę kierunku. Głównie z powodów finansowych i braku stabilności zatrudnienia. Innymi słowy: gotowość do rozwoju zderza się z rekrutacją zaprojektowaną tak, jakby każdy kandydat miał już gotową, ukształtowaną karierę.

Efekt widać w liczbach po drugiej stronie procesu. 57% młodych przyznaje, że ze względu na finanse wybiera bezpieczniejsze oferty zamiast tych, które faktycznie ich interesują, a 48% czuje presję, by jak najszybciej zdecydować o swojej ścieżce zawodowej – często zanim zdąży sprawdzić, czy w ogóle się do niej nadaje. To kandydaci, którzy aplikują nie dlatego, że są przekonani, tylko dlatego, że muszą coś wybrać. Rekrutacja oparta wyłącznie na CV nie odróżni ich od osób faktycznie zaangażowanych w dany kierunek.

Najciekawszy wniosek z badania dotyczy jednak nie postaw kandydatów, tylko realiów popytu. Oferty dla stażystów, juniorów i asystentów pojawiają się znacznie częściej, niż zakładają sami kandydaci – nie tylko w administracji biurowej czy obsłudze klienta, ale też w branżach takich jak beauty, HR czy budownictwo, gdzie oferty „bez doświadczenia” stanowią nawet połowę wszystkich ogłoszeń. Tymczasem uwaga kandydatów skupia się na wąskiej grupie stanowisk: recepcja, wsparcie administracyjne, zarządzanie biurem z jednej strony, marketing i media z drugiej. To oznacza dwie rzeczy dla działu HR: po pierwsze, na popularne stanowiska wpływa lawina zgłoszeń o bardzo różnym poziomie realnego dopasowania. Po drugie, wiele wartościowych ról zostaje niewidocznych dla kandydatów, którzy mogliby się w nich sprawdzić, gdyby ktoś im to pokazał albo zweryfikował ich potencjał zamiast czekać, aż sami zgłoszą się już z doświadczeniem.

Ekspertka Pracuj.pl, Małgorzata Jakubowska-Łęczycka, zwraca uwagę, że młodzi często zawężają poszukiwania do zawodów znanych z mediów lub najbliższego otoczenia, podczas gdy realny popyt na osoby bez doświadczenia obejmuje branże, o których kandydaci na starcie w ogóle nie myślą. To dokładnie ten obszar, w którym rekrutacja aktywnie poszukująca potencjału, a nie czekająca na idealne CV ma przewagę.

Wniosek z badania jest prosty: to nie brak ambicji ogranicza młodych kandydatów. Dla 58% z nich praca to ważny obszar samorealizacji, a 54% ma ogólny pomysł na siebie, ale wciąż rozważa różne opcje – szuka, zanim zdecyduje się na stałe. To profil osoby, która przy odpowiednim wdrożeniu może szybko stać się wartościowym pracownikiem. Problem w tym, że nic z tego nie widać w standardowym CV, bo ono opisuje przeszłość, a nie potencjał.

Jak podkreślają eksperci HR, paradoksalnie to właśnie utarte kryteria rekrutacyjne mogą ograniczać firmy w dostępie do najlepszych ludzi na rynku – zamiast pomagać w ich znalezieniu. Kandydat, który nie pasuje do słów kluczowych w ogłoszeniu, wcale nie musi być gorszym pracownikiem. Może po prostu nie mieć jeszcze okazji, żeby to udowodnić.

Pierwsza rozmowa kwalifikacyjna nie musi być egzaminem z gotowości do pracy na danym stanowisku. Ważniejsze jest sprawdzenie, czy kandydat ma predyspozycje i motywację, żeby się w tej roli sprawdzić – a to wymaga innych narzędzi niż lista wymagań w CV.

Im więcej takich okazji do zweryfikowania realnego potencjału, tym trafniej firmy dobierają ludzi do stanowisk i tym mniej kosztuje je błędna rekrutacja. Zgłoszenia napływające do inicjatyw wspierających pierwsze zawodowe kroki pokazują zresztą, jak różnorodne są aspiracje młodych kandydatów od tancerki i makijażystki, przez marketingowca, po trenera piłki nożnej czy jubilera. Rekrutacja, która potrafi to dostrzec zanim doświadczenie trafi na papier, ma przewagę nad tą, która czeka na gotowy życiorys.

To badanie potwierdza coś, co widać w rozmowach z rekruterami na co dzień: największym problemem nie jest brak kandydatów, tylko brak narzędzi, które pozwalają ocenić kogoś poza tym, co zdążył już zrobić. Skoro tak duża część rynku pracy dla juniorów istnieje poza najbardziej oczywistymi ścieżkami, a kandydaci sami przyznają, że chcą się sprawdzać w praktyce to warto dać im tę szansę już na etapie rekrutacji, zamiast odsiewać ich po słowach kluczowych w CV.

Właśnie do tego służą nasze testy SIGMUND. Zamiast polegać wyłącznie na deklarowanym doświadczeniu, dział HR może w kilkanaście minut sprawdzić predyspozycje kandydata, jego mocne strony i obszary, w których ma największy potencjał – również te mniej oczywiste, jak branże wskazane w badaniu Pracuj.pl. To dokładnie ten rodzaj weryfikacji, o którym mówią eksperci: zamiast oceniać kandydata po tym, co już umie, sprawdzacie, kim naprawdę może się stać w Waszej organizacji.

Jeśli Wasza rekrutacja wciąż opiera się głównie na CV i liście wymagań to dobry moment, żeby dodać do niej test SIGMUND. To mały krok, który może oszczędzić miesięcy błędnych dopasowań i pozwolić dotrzeć do kandydatów, których konkurencja odsiewa na starcie.

Zobacz, jak działa platforma: https://www.sigmund-polska.pl/prezentacja-platformy/

Źródło:

[1] Badanie Pracuj.pl: https://media.pracuj.pl/463050-badanie-pracujpl-oferty-pracy-na-start-kariery-miedzy-checia-testowania-a-rynkowa-rzeczywistoscia


Bądź pierwsza/pierwszy, gdy pojawi się nowe szkolenie.

Regularnie dzielę się wiedzą o rekrutacji, rynku pracy i narzędziach HR.

Subskrybenci jako pierwsi dowiadują się o nowych szkoleniach i jako pierwsi mogą skorzystać z promocyjnych cen.

Zapisuję się do newslettera →


Zapraszam też na: 

LinkedIn

Facebook

Instagram

Dodaj komentarz