Jak wiecie od jakiegoś czasu testuję różne benefity, które wzbudzają zarówno moją ciekawość, jak i podziw. W ramach testów sprawdziłam już komplementarne ubezpieczenie zdrowotne, audiobooki i podcasty, aplikację z dostępem do informacji (jak i pakietu wellbeing), a teraz przyszedł czas na benefit, któremu przyglądam się od dłuższego czasu i jestem nim oczarowana. Mowa o PetHelp – pakietach weterynaryjnych dla psów i kotów.

Ponad połowa Polaków (52%) posiada psa lub kota.[1]
Biorąc pod uwagę, że statystyczne gospodarstwo domowe to co najmniej 2 osoby dorosłe, zwierzaka w domu posiada co 3 osoba urodzona w latach 1981 – 1996 [2]. A aż 71% właścicieli zwierząt domowych uważa swoje zwierzęta za członków rodziny (też się do nich zaliczam ;)).
Patrząc na te dane od strony pracodawcy, warto wspomnieć także o rozwijającym się trendzie pet friendly. Aż 97 % pracowników w naszym kraju chciałby pracować w firmach przyjaznych zwierzętom.
95% kandydatów mając do wyboru dwie oferty pracy, wybrałoby tę od pracodawcy przyjaznego zwierzętom. [3]
A aż 94 % pracowników ucieszyłoby się z benefitów w postaci abonamentu weterynaryjnego dla swojego psa lub kota. [4]
Jak widzicie, dane mówią same za siebie – warto zatem zastanowić się, jak możemy ten trend rozwijać w naszych organizacjach.
Oprócz dni, w których pracownicy mogą przyjść do biura ze swoim zwierzakiem warto rozważyć opcję abonamentu weterynaryjnego. Niestety nie mówi się głośno o tym, że koszt utrzymania zwierzaka domowego rośnie z miesiąca na miesiąc – w sierpniu za karmę dla psów płaciliśmy o ponad 48% więcej niż rok temu, natomiast dla kotów o 34,9% [5]. Koszty usług weterynaryjnych też poszły w górę, a w dobie szalejącej inflacji pakiet weterynaryjny może być realnym odciążeniem dla naszych pracowników.
Jak zatem wygląda korzystanie z pakietu?
Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie to zdajecie sobie sprawę, że niedawno suczka, która była ze mną 8 lat zginęła w wypadku na spacerze. Jako osoba, która bardzo kocha psy, nie wyobrażałam sobie życia bez czworonoga, tak też w naszym domu pojawiła się Zara. Zara to suczka z domu tymczasowego, kundelek przypominający owczarka niemieckiego:

Po tym krótkim wprowadzeniu, wiecie już, że pakiet, który miałam do wypróbowania był dostosowany do potrzeb szczeniaka:

Samo korzystanie z usługi jest niezwykle łatwe: wyszukujemy przychodnię weterynaryjną w której realizowana jest usługa PetHelp (a jest ich obecnie ponad 430), informujemy weterynarza o korzystaniu z pakietu, podajemy maila i tyle!
Co ciekawe nasz pakiet nie jest przypisywany do jednej przychodni weterynaryjnej, dlatego też będąc na przykład na wyjeździe z dala od miejsca zamieszkania nadal możemy korzystać z pakietu PetHelp.

Osobiście jestem zachwycona tym benefitem. Polecam go każdej firmie i uważam, że rzeczywiście jest on realnym wsparciem dla właścicieli zwierząt. Jeśli zatem zastanawiacie się nad ciekawym rozwiązaniem dla swoich pracowników – POLECAM!
Kontakt do przedstawiciela PetHelp:
Klaudia Łuczak
Tel: 790 277 078
EMAIL: klaudia.luczak@pethelp.pl
Wpis powstał we współpracy z firmą PetHelp
Zapraszam też na:
Źródło:
[1] Kantar Public, 2014
[2], [3], [4] Raport PetHelp „Jak zwierzęta wpływają na Employer Branding?”