Bullet journal- moja metoda planowania.

Wczoraj zainspirowana zapytaniem koleżanki z branży na temat plannerów, postanowiłam w końcu przygotować wpis o mojej ulubionej metodzie planowania- bullet journalu.

Czym jest bullet journal?

Bullet journal (w skrócie BuJo) – analogowy rodzaj organizacji swoich notatek, planów, terminów. Polega na samodzielnym tworzeniu list, kalendarzy i innych układów. Nie ma jednego, konkretnego modelu.
Twórcą bullet journal jest Ryder Caroll.
Sama jestem zwolenniczką minimalistycznego stylu, dlatego też w moim BuJo nie znajdziecie żadnych rysunków czy też popisów kaligrafii.
Do tworzenia BuJo używam zazwyczaj notatników w twardej oprawie zamykanych na gumkę. Jeden notatnik starcza mi na 3-4 miesiące.
Po różnych konfiguracjach doszłam w końcu do momentu, kiedy już wiem jaki układ tabel/ terminarzy się u mnie sprawdza, dlatego też w moim bullet journalu znajdziecie 2 części.
Pierwsza z nich to:
– cele na dany miesiąc;
– habit tracker- czyli tracker „nawyków”, które chcemy w sobie wyrobić przez dany miesiąc- może to być codzienne wstawanie o danej godzinie, ćwiczenia, picie 2 litrów wody itp.;
–  dzienny kalendarz na dany miesiąc;
– w każdym dniu lista „to do”;
– podsumowanie miesiąca (ile z wyznaczonych celów udało mi się osiągnąć).
Druga część mojego BuJo to miejsce na notatki (mniej więcej 1/3 zeszytu). Dzięki temu miejscu nie muszę brać oddzielnego notatnika na spotkania służbowe.
Ten rodzaj planowania sprawdza się u mnie od około 2 lat. Próbowałam szukać jeszcze jakiś rok temu kalendarza, który spełniłby moje oczekiwania, ale niestety nie udało się, dlatego jestem wierna moim „zeszytom” i serdecznie polecam Wam taką metodę! Sami możecie tworzyć zestawienia, które się u Was sprawdzają- na przykład zamiast układu dziennego (jak  u mnie) możecie stosować układ tygodniowy lub też całkowity rzut miesiąca.
Konfiguracji jest bardzo dużo!
Dajcie znać z jakich narzędzi Wy korzystacie- czy są to kalendarze czy tez jakieś aplikacje, a może właśnie BuJo?
Zapraszam też na:

Dodaj komentarz