Biblioteczka #14

Dzień dobry!

Dzisiaj nadszedł czas na krótką recenzję książki, którą przeczytałam w poprzednim tygodniu- „Głodni czasu” Laury Vanderkam. Otrzymałam o tę książkę wiele zapytań, dlatego dziś zapraszam do przeczytania mojej opinii o niej.

Opis według Onepress:

Tydzień dla każdego z nas trwa tyle samo — 168 godzin. To najczęściej zbyt mało, aby sprostać wszystkim obowiązkom w pracy, zadbać o dom, wyspać się, a przy tym regularnie trenować, czytać, chodzić do teatru, przebywać z bliskimi. Szybko popadamy we frustrację i nie umiemy być szczęśliwi. Dochodzimy do wniosku, że wciąż mamy za mało czasu i za dużo obowiązków. Nawet jeśli postanowimy coś zmienić w swoim życiu, szybko się okazuje, że nie sposób w napiętym harmonogramie znaleźć na to miejsce.

Jeśli masz wrażenie, że dni biegną jak szalone, że za dużo pracujesz, za mało śpisz i nie masz szansy poświęcić się swoim pasjom, to musisz koniecznie znaleźć parę godzin na przeczytanie tej książki! Dzięki niej zdiagnozujesz, co kradnie Twój cenny czas, nauczysz się ustalać priorytety i w mądry sposób planować codzienne obowiązki. Prędko się przekonasz, że dzięki przestrzeganiu kilku zasad każdą godzinę można wykorzystać w mądry sposób — nawet krótkie pięć minut da Ci solidną dawkę satysfakcji! Poza szeregiem przydatnych wskazówek w tekście znalazły się rzeczywiste przykłady z życia, dzięki którym ta lektura staje się prawdziwą inspiracją do zmian!

W tej książce znajdziesz:

– Prowadzenie dziennika kontroli czasu

– Kluczowe elementy zarządzania czasem

– Ścieżki wyboru właściwej pracy zawodowej

– Sposoby na sprostanie domowym obowiązkom

– Porady na temat ustalania priorytetów i dobrego wykorzystywania czasu

Opis według mnie:

Wiele z Was pytało mnie, czy to książka, która jako kolejna mówi nam jak zrobić jeszcze więcej w ciągu doby- z jednej strony nie, a z drugiej tak. Dlaczego? Dlatego, ponieważ autorka pokazuje nam jak dużo czasu mamy w ciągu całego tygodnia- jest to aż 168 godzin- nawet wyłączając czas na sen i pracę pozostaje go całkiem sporo na inne czynności- takie jak codzienny trening, czytanie książek itp. Myślę, że na co dzień nie zdajemy sobie sprawy jak dużo czasu marnujemy. Dzięki temu, że Laura na samym początku proponuje zapisywać swoje czynności przez okres minimum tygodnia i przyjrzeć się, co naprawdę robimy. To, co może być ciekawą obserwacją to czas spędzony w pracy- sprawdźcie ile czasu wykorzystujecie na pracę, a ile na czynności poboczne- sprawdzanie FB, Instagram, kawę z koleżanką z biura itp. Myślę, że te zapiski mogą Was bardzo zdziwić i jednocześnie pokazać, że przysłowiowe 8 godzin pracy to tak naprawdę tylko 3 godziny samej pracy- reszta to rzeczy poboczne. Jak często mówimy, ze nie mamy na coś czasu? Np.: na codzienny trening (który zajmuje 30 minut lub godzinę), na czytanie książek lub inne zajęcia. Laura wspomina też o braku koncepcji na czas wolny- jak często jest tak, ze mając dzień wolny ten czas przecieka nam przez palce i w sumie nie robimy nic poza oglądaniem TV? Świetny jest także rozdział mówiący o wyborze właściwej pracy zawodowej, ale więcej nie zdradzam- zapraszam do lektury książki- myślę, że Wam sie spodoba.

Na koniec cytat, który wrzucałam już na mojego FB oraz Instagrama, ale który moim zdaniem najlepiej podkreśla tę książkę:

„Jeżeli pracujesz 30-50 godzin tygodniowo przez 50 tygodni w roku, to w skali całego życia daje to 1500- 2500 godzin na zrealizowanie zawodowych celów. (…) to bardzo dużo czasu. Liczba ta jednak nie jest nieskończona. Masz do dyspozycji pełne 2000 godzin, nie więcej! Kiedy ja to sobie uświadomiłam, łatwiej było mi się skoncentrować na tym, co jest najważniejsze (i powstrzymać się od sprawdzania FB co 15 minut).”

Książka do kupienia TUTAJ

PS. Jeśli możecie polecić jakieś ciekawe książki o zarządzaniu czasem (i nie tylko), proszę podzielcie się tytułami w komentarzach.

Zapraszam też na:

Jedna myśl na temat “Biblioteczka #14

  1. Niby dla każdego tydzień czy nawet dzień ma tyle samo godzin, ale nie każdy potrafi ten czas wykorzystać produktywnie. Kiedy się nie chce, to swoją drogą, ale ludzie nie są uczeni organizacji czasu i potem płacą za te błędy całe życie albo muszą się uczyć na własną rękę…

Dodaj komentarz