Asertywność to dążenie do uzyskania tego, czego chcesz przy jednoczesnym respektowaniu praw innych ludzi. Poszukujesz tak zwanego scenariusza „wygrany-wygrany”, przyjmujesz odpowiedzialność za swoje własne działania i godzisz się z wyborami, jakich dokonałeś. Większa asertywność usprawnia także komunikację z innymi ludźmi.
SZACUNEK DO SIEBIE I INNYCH
Osoby asertywne w równym stopniu szanują siebie i innych. Okazują ten szacunek poprzez otwarte, szczere, prawdziwe relacje z innymi ludźmi. Potrafią bronić swojego zdania. Jednym ze sposobów, w jaki okazujemy szacunek wobec siebie jest wyznaczanie granic. To od nas samych zależy, jakie granice określimy.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE MYŚLI, EMOCJE I DZIAŁANIA
Osoby asertywne gotowe są przyjmować odpowiedzialność za to, co mówią, czują i robią. Są świadome tego, jak ważne jest działanie z pełną odpowiedzialnością i tego, że prawdziwa pewność siebie wypływa z uczciwego stawiania spraw i właściwego postępowania z ludźmi w swoim otoczeniu.
DOKONYWANIE WYBORÓW
Osoby asertywne rozpoznają, kiedy muszą dokonać wyboru i nie unikają tego. Uważają, że nawet jeśli dokonają złego wyboru, nie będzie to koniec świata. Asertywność oznacza podejmowanie ryzyka i osoby asertywne wychodzą z założenia, że życie opiera się na podejmowaniu ryzyka na akceptowalnym poziomie.
TRZY KROKI DO ASERTYWNOŚCI:
KROK 1
Skorzystaj ze swoich umiejętności aktywnego słuchania- słuchaj tego, co ktoś mówi i okazuj, że słuchałeś i że zrozumiałeś, co powiedział. Łatwiej osiągniesz cel, do którego dążysz, jeśli druga osoba czuje, że naprawdę jej słuchałeś. Bardzo często jesteśmy bardziej skoncentrowani na tym, co my chcemy powiedzieć, niż na tym, co ktoś powiedział.
KROK 2
Na tym etapie mówisz, co myślisz lub czujesz. Aby ułatwić sobie ten krok, powinieneś użyć łącznika, takiego jak: jednakże, z drugiej strony, itp.
KROK 3
W kroku 3 mówisz, co chcesz, żeby się stało, jakie są Twoje oczekiwania. Aby to zdanie wypływało płynnie z poprzedniego, powinieneś użyć łącznika i, zatem, ale. Znajdź rozwiązanie, które można nazwać realistycznym kompromisem, coś, co złagodzi sytuację i pomoże obu stronom nauczyć się czegoś pożytecznego na przyszłość, kiedy znów wyniknie podobna sytuacja.
A Wy, jak oceniacie swoją asertywność?
Dajcie znać w komentarzach!
Źródło: „Uwierz w siebie” G. McMahon
Agnieszka pierwszy raz jestem na Twoim blogu i dopisuję go sobie do mojej listy chętnie odwiedzanych 🙂 Uwielbiam rozwojowe blogi!
Dziękuję i zapraszam!
Pozdrawiam, AC
Ja oceniam na dobry:-). Bez asertowności bardzo trudno się żyje..
O tak- trudno!
Pozdrawiam, AC
Jestem na dobrej drodze. Choc czasem wracaja stare wzorce zwiazane z brakiem bezpieczenstwa I czasem zapominam o sobie. Najtrudniej jest gdy bliskie mi osoby zaczynaja obgadywac siebie nawzajem a ja mam byc sluchaczem.
To prawda.
Ja w sytuacji, o której piszesz zadaję pytanie czego ta osoba ode mnie oczekuje mówiąc mi o tym. Często taka osoba odpowiada, że niczego, że chce sobie pogadać- wtedy mówię, że tamta osoba jest mi bliska i nie chcę tego słuchać- pomaga!
Pozdrawiam, AC