Biblioteczka #39

Nadszedł czas na recenzję książki zupełnie innej niż te, które opisywałam wcześniej. Jest to “Najszczęśliwszy człowiek na ziemi”.

Opis według wydawnictwa Muza:

Więzień obozu w Auschwitz opowiada, jak odnalazł w życiu wdzięczność, dobroć i nadzieję. Jest to historia jego życia. Momentami bywa ona przygnębiająca, dużo w niej smutku, żalu i bólu. Jednak koniec końców jest w niej widoczne szczęście. Ponadstuletni Eddie Jaku uważa, że jest ono tym, co każdy z nas może wybrać, i pokazuje, jak to zrobić.

„Mój drogi Nowy Przyjacielu! Przeżyłem sto lat i wiem, co to znaczy patrzeć złu w oczy, i też wiem, jak to jest, kiedy w oczy spogląda zło. Widziałem najgorsze oblicze ludzkości, horror obozów śmierci, wysiłki nazistów, żeby pozbawić mnie i moich pobratymców życia. Jednak teraz uważam się za najszczęśliwszego człowieka na ziemi. Przez te wszystkie lata nauczyłem się jednej rzeczy: życie może być piękne, jeśli się je takim uczyni”.

Opis według mnie:

Tematyka Auschwitz nie jest lekka, ani przyjemna. Piekło, jakie zgotowali Niemcy innym ludziom nadal wydaje mi się czymś tak nierealnym i niewyobrażalnym, że aż ciężko mi to opisać. Jednak książka Eddiego Jaku, choć opowiada o tym straszliwym miejscu, przepełniona jest nadzieją, a później optymizmem. Autor opowiada historię swojego życia – od szczęśliwego i pełnego dostatku dzieciństwa, następnie życie w obozach koncentracyjny, aż po dzisiejsze rodzinne życie w Australii.

Oprócz opisów drastycznych zbrodni Niemców, Eddie opowiada o tym, jak ważne jest życie w zgodzie ze swoimi wartościami, jak ważna jest pomoc innemu człowiekowi i jaką moc ma siła przyjaźni (prawdziwej przyjaźni).

Dawno żadna książka nie dała mi tyle do myślenia, bo czy zastanawiacie się na co dzień:

  • jak wspaniale jest być wolnym człowiekiem?
  • jak wspaniale jest nie myśleć o tym, czy przeżyjesz dzisiejszy dzień?
  • jak wspaniale jest mieć co jeść?
  • jak dobrze jest móc spędzać czas ze swoją rodziną?
  • jak dobrze, że mogę być sobą?

Osobiście dawno o tym nie myślałam, a dzięki tej książce zaczęłam na nowo doceniać swoje życie i to jak jest wspaniałe.

Serdecznie polecam Wam lekturę tej książki, dzięki której zobaczycie, że nawet po przeżyciu takiej tragedii można być szczęśliwym człowiekiem, który docenia swoje piękne “zwyczajne” życie. Na koniec dodaję cytat, który niezmiernie mnie ujął:

“Szczęście nie spada z nieba, ono leży w Twoich rękach. Rodzi się wewnątrz Ciebie i bierze się od ludzi, których kochasz. I jeśli jesteś zdrowy i szczęśliwy, po prostu jesteś milionerem.”


Książka dostępna pod linkiem:

KLIK

Zapraszam też na:

LinkedIn

Facebook

Instagram

Dodaj komentarz